Kiedy wybierzemy wójtów i burmistrzów?


W listopadzie kończy się kadencja samorządów. Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła, że nowe wybory powinny odbyć się pomiędzy 14 listopada tego roku a 9 stycznia 2011 roku. Samorządowcy ze Śląska Cieszyńskiego chcieliby, aby wybory do nowych władz przeprowadzono jeszcze w listopadzie

Obecna kadencja dobiega końca 12 listopada. Zgodnie z ordynacją wyborczą kolejne powinny nastąpić w ciągu 60 dni od wygaśnięcia kadencji. Ostateczną decyzję o nowym terminie podejmie premier Donald Tusk.

Samorządowcy z regionu są zgodni, że nowe wybory powinny odbyć się jeszcze w listopadzie. Choć wielu z nich przyznaje, że jesień nie jest najlepszym terminem na głosowanie. – Najlepszym terminem byłaby wiosna. Skoro jednak mają się odbyć pomiędzy listopadem i styczniem przyszłego roku myślę, że najwłaściwszy termin to 21 listopada – mówi Andrzej Molin, burmistrz Wisły.

- Dobrą datą byłby 14 listopada. W grudniu planowane jest przyjęcie budżetu na 2011 rok, dzięki szybkim wyborom nowi radni będą mieli wpływ na prace nad nowym budżetem. Grudzień nie jest dobrym terminem, ludzie myślą już o świętach, a nie o wyborach – przyznaje Anna Grygierek, burmistrz Strumienia.

Nikt z samorządowców nie dopuszcza myśli aby wybory samorządowe mogły odbyć się dopiero w styczniu. Termin listopadowy i tak jest mocno problematyczny, zwłaszcza w kwestii uchwalania budżetów na przyszły rok. – Wszystkie terminy są beznadziejne. Najwcześniejszy termin to 14 listopada, a już po 15 listopada burmistrz przedstawia projekt budżetu na następny rok. Po wyborach przychodzą nowi radni i dostają budżet, jak choćby w przypadku Cieszyna, na 100 mln. Zgodnie z uchwałą o finansach publicznych muszą go uchwalić w ciągu dwóch tygodni. To skomplikowany dokument o kilkuset stronach. Idealnym terminem wyborów byłaby więc wiosna, kiedy budżet jest uchwalony jeszcze przez starą radę. Wybory na wiosnę są możliwe, ponieważ wydłużenie kadencji radnych jest zgodne z konstytucją – mówi Bogdan Ficek, burmistrz Cieszyna.

DG, MM