Kazimierz Kawulok został zwycięzcą debaty kandydatów na burmistrza Cieszyna jaka odbyła się we wtorek w Klubie Krytyki Politycznej „Na Granicy”. Tak zadecydowali uczestnicy spotkania w głosowaniu. Wcześniej kandydaci przedstawili własne wizje Cieszyna, mówili o problemach młodych ludzi, komunikacji i kulturze. Debata taka odbyła się po raz pierwszy.
Do udziału w debacie zaproszono znanych już kandydatów na burmistrza: Włodzimierza Cybulskiego, Kazimierza Kawuloka, Olgierda Lizonia, Adama Swakonia i Mieczysława Szczurka. Kandydaci usłyszeli sześć pytań. Na odpowiedź każdy z nich miał dwie minuty.
Jak kandydaci na burmistrza widzą Cieszyn za 10 lat? – Nowe inwestycje i miejsca pracy – takie frazesy padały najczęściej. – Marzyłbym, żeby za 10 lat Cieszyn liczył 40 tys. mieszkańców. Powody są dwa: przyrost naturalny i nowi mieszkańcy, którzy przyjadą do Cieszyna za pracą. Chcę, aby w najbliższych latach znikło z naszego terenu targowisko miejskie przy ulicy Katowickiej, a na jego miejscu powstała galeria usługowo-handlowa – mówił Lizoń. - Ważną rzeczą będzie pozyskanie środków zewnętrznych – stwierdził Kawulok. – Szansą dla miasta jest partnerstwo publiczno-prywatne, w którym zewnętrzne firmy za swoje pieniądze będą realizować projekty – dodał. Kandydaci szanse dla miasta upatrują też w rozwoju uczelni. – Trzeba zachęcić młodych ludzi, aby chcieli studiować w Cieszynie – tłumaczył Lizoń.
- To miasto było kiedyś jednym miastem i powinno być traktowane jak jeden organizm, a podstawą współpracy jest sprawny układ komunikacyjny. Trzeba wyremontować większość dróg w mieście. Siłą napędową Cieszyna musi być rozwój oferty turystycznej, która przysporzy miejsc pracy – mówił z kolei Cybulski.
Kandydaci zgodnie twierdzili, że w Cieszynie za mało jest placów zabaw i miejsc w przedszkolach. – Moim marzeniem jest, żeby w mieście powstała sieć placów zabaw nie tylko w Lasku Miejskim, ale też na Rynku – przyznał Swakoń. Szczurek stwierdził: – Każdy plac zabaw zróbmy inny. Niech jednym będzie minigródek piastowski, innym rycerze na rumakach – tak, żeby matka miała cały tydzień załatwiony – przekonywał. Zdaniem większości kandydatów, młodym ludziom trzeba dać bezpłatny dostęp do sportu.
A jak kandydaci widzą rozwiązanie problemów komunikacyjnych miasta? – Być może trzeba będzie podnieść opłaty za parkingi w centrum. Parkingi na obrzeżach powinny być bezpłatne – stwierdził Swakoń.
Najwięcej kłopotów sprawiło kandydatom pytanie, jak wydaliby 200 zł na kulturę. Szczurek poszedłby do teatru na dobrą sztukę. Cybulski założyłby fundusz wspierania kultury w mieście. – Gdyby ludzie wiedzieli, co się dzieje, chodziliby na imprezy za darmo. Trzeba nam tylko dobrej informacji – stwierdził Kawulok. – Ja podzieliłbym tę kwotę na dwie części. Za 198 zł kupiłbym krzesło i zasponsorowałbym je cieszyńskiej scenie teatralnej. Na pierwszy spektakl zaprosiłbym pana starostę, a za dwa złote kupiłbym kartkę, znaczek pocztowy i napisał: „Gutek wracaj” – powiedział Swakoń.
- Nie różnimy się bardzo, wszyscy chcemy żeby było jak najlepiej. Decyzja kto tego dokona zależy od wyborców. Burmistrz nie jest w stanie zrobić nic samodzielnie. Potrzebuje dobrej kadry przygotowanych ludzi, aby mogli wprowadzić zmiany, które mieszkańcy odczują na korzyść – podsumował Lizoń. Inni kandydaci tylko mu przytaknęli…
Żyjemy w coraz trudniejszych czasach i przyszły Burmistrz Cieszyna (zresztą nie tylko) powinien twardo stąpać po ziemi. Wiele gmin jest znacznie zadłużonych, wielu szczególnie młodych ludzi nie ma pracy, itd.itp. Dlatego myślę, że trzeba skupić się na pomyślnej realizacji ważnych rozpoczętych lub zaplanowanych iwestycji dla miasta, na miarę potrzeb XXI w. jak np. budowa sieci kanalizacji sanitarnej, czy wdrożenie Systemu Infomacji Przestrzennej, itp. oraz na mądrym gospodarowaniu pieniędzmi. Dlatego ja proponowałbym nie „eksperymentować” i wybrać osobę, która ma w tym zakresie wieloletnie doświadczenie, dające gwarancję pomyślnej realizacji tych ważnych dla gminy zadań – Pana Włodzimierza Cybulskiego.
Pan Kawulok na burmistrza!?
Jestem na TAK!
Lepiej w Cieszynie może nie będzie,ale weselej na pewno!