Debata w Skoczowie: Kandydaci prawie jednomyślni

Bardzo podobnie widzą najbliższą kadencję kandydaci do fotela burmistrza Skoczowa – podczas poniedziałkowej debaty wszyscy jak mantrę powtarzali kluczowe inwestycje, przed jakimi staje gmina: kanalizacja, modernizacja dróg, parkingi. Byli nadzwyczaj zgodni w ocenie sytuacji. Stąd też symboliczna scena, gdy przed rozpoczęciem debaty pokaźny bukiet kwiatów kandydat Andrzej Bacza wręczył burmistrz Janinie Żagan, ponownie ubiegającej się o to stanowisko.

Kandydaci na fotel burmistrza Skoczowa. Od lewej: Krystian Mróz, Janina Żagan, Witold Dzierżawski i Andrzej Bacza. fot. Marcin Mońka

Kandydaci na fotel burmistrza Skoczowa. Od lewej: Krystian Mróz, Janina Żagan, Witold Dzierżawski i Andrzej Bacza. fot. Marcin Mońka

To już druga debata kandydatów na urząd burmistrza, jaka odbyła się w miastach regionu. Po Cieszynie przyszedł czas na Skoczów. Chętni sami byli zaskoczeni zainteresowaniem mieszkańców – w Teatrze Elektrycznym sala zapełniła się do ostatniego miejsca. O takiej frekwencji w Cieszynie kandydaci mogli tylko pomarzyć. Czwórka kandydatów: Janina Żagan (KWW Janiny Żagan), obecna burmistrz, radni Andrzej Bacza (KW Mała Ojczyzna) i Krystian Mróz (KWW Pokolenia) oraz były burmistrz i starosta cieszyński Witold Dzierżawski (KW PiS) przez ponad godzinę odpowiadała na pytania w sześciu dwuminutowych rundach, nie było możliwości, by zadawano pytania z sali, choć część mieszkańców chętnie by z takiej okazji skorzystała.

Jednak już podczas autoprezentacji kandydaci starali się w kilku słowach wyrazić swoje credo w sprawowaniu władzy: – Z pozycji burmistrza jednym telefonem można załatwić małe problemy – mówił Bacza. – Wiem co, i jakimi środkami osiągnąć to, co potrzebne. Szukam consensusu a przynajmniej kompromisu – deklarował Dzierżawski. – Borykamy się z problemami finansowymi. Chciałbym partnerstwa publiczno-prywatnego, a także pracy dla bezrobotnych – przyznawał Mróz. – Wsparliście mnie 4 lata temu, wspierając mądrością i doświadczeniem. Mamy nadal wiele do zrobienia, choć wiele udało się osiągnąć przez minione 4 lata – mówiła Żagan.

Później pojawiły się pytania o konkretne problemy, z jakimi boryka się miasto i jego mieszkańcy, pierwszą palącą kwestią stała się infrastruktura drogowa. – Proponuję program współpracy gminy z powiatem, aby wyremontować wszystkie ciągi komunikacyjne – przyznawał Dzierżawski. Podobnie jak i on, także i Janina Żagan oraz Andrzej Bacza chcieliby budowy nowego mostu w Skoczowie, który uporządkowałby trudną sytuację drogową w Skoczowie. Jedynie Mróz zdystansował się wobec takiego pomysłu sugerując raczej powstanie nowego wjazdu i wyjazdu ze Skoczowa w okolicach Międzyświecia, które połączyłoby miasto z drogą S1. Kandydaci uświadomili mu jednak, że takie rozwiązanie biorą pod uwagę, jednak dopiero w dalszej perspektywie. Wszyscy kandydaci są zgodni, że korki które paraliżują Skoczów to jedna z największych bolączek a ich rozładowanie to zarazem jedna z najpilniejszych potrzeb kolejnej kadencji.

Wszyscy kandydaci byli zgodni, że jedną z najbardziej palących potrzeb jest budowa kanalizacji. – Oczekiwania mamy wielkie, środki małe. Nie jesteśmy tego w stanie zrealizować sami, rozwiązaniem byłoby powołanie spółki która mogłaby sięgać po kredyty – mówił Mróz. – Jesteśmy przygotowani na budowę kanalizacji zarówno jeśli mielibyśmy ją realizować etapami bądź kompleksowo. W zależności od możliwości uzyskania dofinansowania wybierzemy jedną z dróg – stwierdziła Źagan. – Nie pozwolę na budowę 44 przepompowni dużych i 44 małych, by przepompowywać ścieki w górę. Kanalizacja jak najbardziej tak, tylko 10 razy taniej – mówił Bacza. – Żeby kanalizacja miała sens, musimy wiedzieć ile będzie kosztować i ile będzie kosztować jej eksploatacja. Na pewno jest jednak pierwszoplanową inwestycją przyszłej kadencji – zadeklarował Dzierżawski.

Wszyscy kandydaci byli zgodni w kwestii powiększenia miejsc parkingowych, Żagan przyznała, że niezwykle palącą potrzebą jest remont i budowa chodników.

Kandydaci odpowiadali również na pytania dotyczące promocji Skoczowa. – Stawiałabym na Skoczów jako miasto z tradycją, historią, Kaplicówką. Jesteśmy miastem papieskim. Opracowujemy także wspólną strategię promocyjną z sąsiednimi miastami – opowiadała Żagan. – Promocję oddałbym organizacjom pozarządowym, bo to nie urzędnicy powinni się tym zajmować. Nie mam nic przeciwko urzędnikom, ale to pasjonaci powinni zajmować się promocją – deklarował Bacza. Zgodził się z nim Dzierżawski, przyznając także: – Nie jesteśmy miastem turystycznym, ale znajdujemy się na drodze do miejscowości, do których docierają turyści. Powinniśmy to wykorzystać – dodał. Z kolei Mróz przede wszystkim chciałby zmiany wizerunku Skoczowa. – Mamy zakorkowane miasto, gdzie stoi się w korkach. Bierzmy przykład z Ochab jak promować swoją miejscowość – zaapelował.

Kandydaci powstrzymali się przed podaniem nazwisk swoich najbliższych współpracowników po objęciu sterów na stanowisku burmistrza.